Saturday, January 27, 2007

fraternizować się nam zachciewa w dziwny "z prądem czasu" sposób

U Stasia czwartki u nas sobotnie twórcze dysputowanie na she blogu się odbywa..
tak się złożyło..

odsyłam zatem wszystkich czytujacych, kukających i komentujących do she "...to trust myself..."
cuda smieszne się tam dzieją i brzuchy nas już bolą:):)

2 comments:

she said...

oo morusco!!! jak mi miło, naprawde czuję się dopieszczona i jakos doceniona przez ciebie...
no i dajecie z Kipkiem równo!!

Anonymous said...

byłam widziałam pośmiałam:)