Saturday, January 27, 2007

...konformizm/nonkonformizm...

masz tu mocium panie..!

Stwierdzam, że ciężko pisze się bloga. Nie, żeby przemysleń brakowało bo te jakby ciągle napływają. Tyle, że nastawionym się jest często na :
Komentarze, te zza kotary blogowej zwłaszcza, jakby niesmiałe racji bytu poza zasięgiem gremium pozostać chciały..(A szkoda)
Gapiów, co styl twój oceniają. (Czuje się ich oddech na swym blogowym ramieniu)
Krytykantów, co w ramy osadzić chcą przyzwoitosci. (Bo i tacy "konstruktywni" się znajdują)
I wreszcie Dobrych duszków, co wspierają w tym raczkowaniu i nawet czasem aplauzują...

I w sumie, co się dziwić!
Wszystko to i wszystkie te postacie, barwne czy też szare, jakby w istnienie bloga są wkomponowane...
Sztuka dla samej sztuki istnieć przecie nie może, (choć to brutalne)
i tak samo myslę o blogach- każde pieprzniki odbiorców i swych znaleźć muszą...
i choć jako" pieprznikarka"- bo tak myslę o sobie- się z tym godzę, to jednak jakby to teatralnie nazwał " ta publika" rysuje jakis zakres tworzenia.
Nawet wtedy gdy nie chce być zauważalna, a twórca okrojony.
I wydawałoby się, że jest się ponad tym ...
-Z tą swoją wizją (pasją) pisania.
-Ekspresją wyrażania siebie
-Sposobem bycia (trudnym momentami do odgadnięcia) i
-Spostrzeżeniem swiata
/bo jak już dzis napisałam She "SWIAT JEST TAKI, JAKIM OPISAĆ GO UMIEMY/

A jednak był moment: gdy myslałam, że pewnych naleciałosci (niejasnych do zrozumienia ) w swym języku wyzbyć się muszę (dla dobra swego ocenzurować)
a dzis mój ty mocium panie,
Się okazało, że nie tylko ja tęsknie za pewną swą wylewnoscią i nutką porzuconego przez mnie ekshibicjonizmu jak widzę...

I to dzięki szprotce zza kotary blogowej :)


/ nie szukam potwierdzenia mój krzewco upadły,
w sile urosł ten owoc drzewny,
i plony piękne zbierać będzie/

3 comments:

Anonymous said...

postanowiłam jednak zmienić swój statut:) przechodzę więc z roli "gapia" do....strać się bede być dobrym duszkiem, ale kto wie co mi wyjdzie hehe:)lubię czytać jak piszesz:)hihi no no:)

Mro-Iło said...

dzięki suchar...miło i to cie widzieć

ps.ty dobry duszku:) ha ha

gianna said...

aa jak fajnie jednak awans:)))do milego:)