
wersji jest kilka:
/stać w kolejce od rana godzin kilka
i rozmawiać z ludźmi o bożym swiecie przy tym...
/piec od rana okrąglutkie badź zamówić tuzin gotowych...
/rozsiąsć się wygodnie w ulubionej kawiarence
posród ulubionych twarzy i koniaczkiem najpierw zalać wątrobę...
cel ten sam:
legalnie pączkować~!
ha ha ha
smacznego życzę!
6 comments:
hahhahah, no podeslijcie mi polskiego pączka!!!!!
oj smoku cos ci wena wróciła w tym Kraku, po dlugiej bo dlugiej przerwie ale za toaja twórcza!!!
jaka róza taki pączek:)
a moja róża pomieściła ich już sześć/////
haha
oj pobiec po koniaczek to ja będę musiała co by wątrobę odciążyć,,hahahahaha
hahhhah no nie moge!!!!!
dostałam prawdziwe pączki!!!! hahah
az mnie w zołądku ściska!!!!pycha!! mniam mniam
uuu to niesprawiedliwe takie zdjęcia....,mmmm a tu pączków nie ma;(
czas się przyznać- 7!
nigdy tylu w tłusty czwartke nie zjadłam..a pączkowałam 3 dni :) ha ha
..jak policzyłam spacerować nonstop musiałabym 2 dni żeby je spalić..
LUZIK:) ha ha ha
hahhahahh pączkowałam 3 dni hahah, w końcu wróciła moja smoczyca!!! haha
Post a Comment